
Gdy zapytasz rodziców, dlaczego dzieci lubią lalki, usłyszysz zwykle podobne odpowiedzi.
Bo rozwijają wyobraźnię.
Bo uczą opiekuńczości.
Bo pozwalają odgrywać różne role.
To wszystko prawda. Ale istnieje jeszcze jeden mechanizm, o którym mówi się znacznie rzadziej.
Dziecko nie bawi się lalką dlatego, że jest ona podobna do niego.
Często dzieje się dokładnie odwrotnie.
Lalka staje się symbolem tego, kim dziecko może być.
To dlatego klasyczne lalki modowe od dziesięcioleci fascynują kolejne pokolenia dzieci.
Nie przypominają niemowląt wymagających opieki. Reprezentują świat możliwości.
Jednego dnia lalka może być lekarką.
Następnego podróżniczką.
Potem projektantką mody, piosenkarką albo właścicielką wielkiego domu.
Dziecko nie odtwarza rzeczywistości.
Dziecko tworzy alternatywne wersje rzeczywistości.
Psychologowie nazywają to eksperymentowaniem z możliwymi wersjami siebie.
To jeden z najważniejszych procesów rozwojowych w dzieciństwie.
Właśnie dlatego dzieci tak chętnie wracają do zabawy lalkami nawet wtedy, gdy wokół pojawiają się
nowoczesne zabawki elektroniczne.
Tablet daje gotową rozrywkę.
Lalka daje przestrzeń do tworzenia.
A ludzki mózg od najmłodszych lat uwielbia tworzyć historie.
Można więc powiedzieć, że dziecko nie bawi się tylko lalką.
Bawi się własną przyszłością.
I właśnie dlatego ta zabawka od pokoleń nie wychodzi z mody.

